Chronitask: Osobisty dashboard, który zbudowałem, bo go potrzebowałem

Żonglowałem pięcioma różnymi aplikacjami tylko po to, żeby przeżyć normalny dzień: zadania, kalendarz, posiłki, treningi, notatki. Więc zbudowałem Chronitask, żeby zastąpić je wszystkie jednym przejrzystym dashboardem.

·3 min czytania

W pewnym momencie policzyłem, ile aplikacji używam tylko po to, żeby przejść przez normalny dzień. Jedna do zadań. Jedna do kalendarza. Osobna do śledzenia tego, co jadłem. Kolejna do treningów. Notatki porozrzucane między jeszcze dwiema. To co najmniej sześć aplikacji, każda z własnym logowaniem, własnym interfejsem i własnym sposobem przypominania mi, że jestem w tyle.

Zbudowałem Chronitask, bo chciałem mieć jedno miejsce, które naprawdę rozumie, jak działa dzień.

Wszystko w jednym dashboardzie

Główny dashboard to jeden widok twojego dnia. Zadania są obok harmonogramu, statystyki zdrowotne widać na pierwszy rzut oka, a notatki są zawsze o jedno kliknięcie. Nic nie jest ukryte trzy poziomy menu w głąb.

Pomysł był prosty: aplikacja powinna działać jak poranny briefing, który faktycznie chcesz otworzyć. Gdy się logujesz, powinieneś wiedzieć, jak wygląda twój dzień w niecałe dziesięć sekund.

Co śledzi

Zadania i nawyki: twórz listy zadań, odhaczaj rzeczy, śledź co jest jeszcze otwarte. Działają też zadania cykliczne, co jest przydatne dla wszystkiego, co robisz regularnie, ale nie chcesz o tym myśleć za każdym razem.

Kalendarz: kalendarz synchronizuje się z twoimi zadaniami, więc terminy pojawiają się obok zwykłych wydarzeń. Możesz przełączać między widokiem dziennym, tygodniowym i miesięcznym w zależności od tego, czy planujesz, czy po prostu próbujesz przeżyć dzisiaj.

Dieta: rejestruj posiłki i śledź spożycie składników odżywczych bez wrażenia prowadzenia dokumentacji medycznej. Celem było, żeby śledzenie jedzenia było wystarczająco szybkie, żebyś faktycznie to robił – nie tylko przez pierwsze trzy dni.

Ćwiczenia: treningi, powtórzenia, serie, czas trwania. Dziennik ćwiczeń jest celowo prosty: wystarczająco dużo struktury, żeby był użyteczny, ale nie tak dużo, żeby jego prowadzenie samo w sobie stało się obowiązkiem.

Notatki: swobodne notatki, które żyją obok wszystkiego innego. Żadnej osobnej aplikacji, żadnego eksportu, żadnego importu.

Postęp: widok pokazujący, jak byłeś konsekwentny w czasie. Nie po to, żebyś czuł się źle z powodu opuszczonych dni, ale żeby dobre passy były widoczne.

Działa na każdym urządzeniu

Chronitask to Progressive Web App, co oznacza, że możesz zainstalować ją na telefonie z przeglądarki bez przechodzenia przez sklep z aplikacjami. Działa offline dla większości rzeczy i nie ma różnicy między doświadczeniem na telefonie a na komputerze. Ten sam dashboard, te same dane.

Dlaczego to zbudowałem

Szczera odpowiedź jest taka, że chciałem czegoś, co pasuje do sposobu, w jaki faktycznie myślę o dniu – nie do sposobu, w jaki zazwyczaj myśli o tym oprogramowanie produktywności. Większość aplikacji chce, żebyś optymalizował. Chronitask po prostu chce pomóc ci śledzić.

Jeśli to wypróbujesz, byłbym ciekaw twoich przemyśleń. Jest dostępny na chronitask.germondai.com.